23 maja 2014

Półfinały Off Fashion!




Na narty? Jedziemy. Operacja? Fartuchy gotowe. Kosze piknikowe czekają na wycieczkę do lasu pełnego malin. W razie nalotu wystarczy sięgnąć po maski przeciwgazowe, a gdyby konflikt zaszedł zbyt daleko na więźniów politycznych czekają paskowane spodnie.
Brzmi groteskowo?
Takie właśnie były półfinały XV. Edycji Off Fashion!

Skiing? Let’s go. Surgery?
Doctor’s gowns are ready. Picnic baskets can’t stop thinking about forests full of raspberries. In case of a air raid just help yourself to a gas mask, and when things get nasty indeed there are stripped trousers for the imprisoned.
Sounds grotesque? So it was!
Let us talk about semifianls of XV. Off Fashion Festival!








23 maja, około godziny 22, Kielce. Na scenę wywoływana jest finałowa dwudziestka trójka. Cała sala wrze od emocji i topi się od upału. Poziom tej edycji naprawdę mnie zaskoczył!
Na wybiegach rzeczywiście można było odnaleźć wszelkie motywy, style i kolory, a większość prac prezentowała wysoki poziom artystyczny. 

May the 23th, nigh on 22, Kielce The final twenty-three is revealed. The whole place is bustling with emotions and hot air is melting the hearts. This edition’s level took me aback in a really positive way. Although one could find there every hue, pattern and style, most of the projects were carried out in a really professional, artistic way. 
 





 
Pokazy odbyły się w Bazie Zbożowej, post industrialnej hali pełnej grafitii, plakatów i metalowych konstrukcji. To miejsce zawsze mnie fascynowało, inspirowało i przerażało, ale jednego jestem pewna- było idealnym tłem dla różnorodnych kolekcji.
The whole show took place at ‘Baza Zbożowa’, post- industrial hall full of grafitti, posters and metal constructions. The place has always fascinated, threatened and inspired  me, but of one thing I am perfectly sure- was the best venue for such a show.
 





Jeśli chodzi o same pokazy, nie brakowało typowo męskich, prostych i mocnych w formie kreacji. To dobrze, bardzo dobrze. Gorzej jednak (naprawdę jestem tym zdruzgotana) że któryś projektant postanowił ubrać modela w zwiewną sukienkę. Mówię nie. Po prostu nie.

When it comes to the fashion show itself, there were men’s creations aplenty and that’s great indeed! That said (I am in pieces) one designer decided to dress a man in light, long dress. No. Just no.





Wiele strojów było uszytych z symetryczna precyzją z grubych, sztywnych materiałów. Parę kolekcji wyróżniało się elegancką, krystalicznie czystą bielą lub przeciwnie- feerią barw. Kilka projektów utrzymano w miętowo-pudrowej kolorystyce, która bardzo kontrastowała z kreacjami idealnymi chyba tylko na koncert muzyki rockowej. Każda kolekcja była osobną historią, odrębna ideą, zaskoczeniem. Nie zazdroszczę jurorom konieczności wyboru tylko dwudziestu prac, ale warto pamiętać, że powinny one odpowiadać na temat konkursu- „Buntownicy”.
Zostawiam was ze zdjęciami i nie mogę się doczekać wyników jutrzejszego finału!
Many creations were sewn with symmetric precision of thick, rigid fabrics. Some collections stood out because of elegant, pure whiteness or, on the contrary, multitude of colours. Some of the projects were minty- coloured and contrasted sharply with heavy, rock-like clothes. Every designer presented the public with another, fascinating history and took people aback by changing materials and ideas. The jury had a really difficult choice to make, but one thing is sure: the creation must be ideal for the title of the whole contest- ‘Rebels’.
There I leave you with the photos and can’t wait to see who wins tomorrow!




// ph. moje + Weronika Kundera | Youngwave


3 komentarze:

  1. Jestem zaskoczona, a niektóre z tych projektów zabrałabym ze sobą <3

    Pozdrawiam,
    www.imthegienia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. wow , super są te projekty *.*
    Obserwuj za obserwuj?
    gotuuska.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń